W poniedziałek dostałam dwie paczuszki :]
W jednej znajdowały się dwa lakiery z firmy CHI i próbka perfum Dior, które udało mi się wygrać w konkursie organizowanym przez blog kosmeto-look oraz stronę www.pachnidla.pl, a w drugiej próbka (20 tabletek) suplementu diety MEGA Krzem, który ponoć ma wzmocnić moje włosy i paznokcie.
Na dniach na pewno pojawią się recenzje lakierów. Musi tylko zrobić się słoneczniej, żebym mogła porobić zdjęcia :]
środa, 30 maja 2012
czwartek, 3 maja 2012
Totalny BUBEL, czyli: Garnier - Krem do rąk z masłem shea
Garnier - Nawilżająca pielęgnacja 7 dni, Krem do rąk z ekstraktem z masła shea
Kilka słów od producenta:
Krem do rąk Nawilżająca Pielęgnacja 7 dni wzbogacony został, po raz pierwszy w Garnierze, o składnik L-BIFIDUS, inspirowany probiotykami znajdującymi się w jogurtach naturalnych. L-BIFIDUS wzmacnia naturalną barierę ochronną skóry, chroniąc ją przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi, takimi jak twarda woda, ogrzewanie, powodującymi nadmierne wysuszanie skóry.
Lekka, szybko wchłaniająca się formuła została wzbogacona o ekstrakt z masła shae, aby zregenerować i odżywić Twoją skórę.
Zapach: słodki, lekko orzechowy
Konsystencja i kolor: półpłynna, kolor mleczny
Skład: Aqua/Water, Paraffinum Liquidum/Mineral Oil, Glycerin, Elaeis Guineensis Oil/Palm Oil, Cetearyl Alcohol, Peg-100 Stearate, Glyceryl Stearate, Dimethicone, Phenoxyethanol, Butyrospermum Parkii Butter/Shea Butter, Carbomer, Olea Europaea Oil/Olive Fruit Oil, Methylparaben, Xanthan Gum, Zinc Gluconate, Sodium Hydroxide, Bifida Ferment Lysate, Linalool, Limonene, Benzyl Alcohol, Citronellol, Parfum/Fragrance (F.I.L. B40322/1)
Pojemność: 75 ml
Cena: 6,49zł
Dostępność: drogerie
Moja opinia:
Kupiłam ten produkt ze względu na ładny, słodki zapach i na promocje w Rossmannie.
Poza tym potrzebowałam kremu do rąk, bo mam problem z bardzo suchymi skórkami (co można zauważyć na zdjęciach lakierowych) i myślałam, że Garnier jest na tyle dobrą i znaną firmą, że na pewno ich krem mnie usatysfakcjonuje.
Niestety BARDZO się myliłam ...
Krem ma konsystencje bardzo lejącą, przez co ciężko nad nim zapanować i łatwo jest przesadzić z ilością. Słabo i długo się wchłania, a jak już się wchłonie to skóra nie jest ani trochę nawilżona i ma się ochotę, a wręcz potrzebę, nałożyć na dłonie kolejną warstwę kremu.
Nawet próbowałam nakładać jego większą ilość na całą noc (pod białe rękawiczki) i moje dłonie zamiast nawilżone, były jeszcze bardzie wysuszone i podrażnione.
Jedną tubkę stosowałam przez ponad miesiąc i nie widziałam żadnej poprawy, więc obietnice super nawilżenia po 7 dniach, to zwykła bujda.
A że ja jestem taka naiwna i często kupuję kosmetyki pod wpływem chwili, opierając się głównie o przyjemny zapach, to od razu nabyłam trzy tubki tego bubla i teraz nie wiem co z nimi począć. Chyba po prostu zużyję go jako balsam na całe ciało żeby się tylko go pozbyć.
Zdecydowanie nie kupię go ponownie i Wam również go nie polecam ...
środa, 2 maja 2012
Wellness & Beauty - Żel pod prysznic "Czarny pieprz i kardamon"
Wellness & Beauty - Duschgel Schwarzer Pfeffer & Kardamom, Magie des Orient (żel pod prysznic "Czarny pieprz i kardamon, Magia Orientu") Edycja Limitowana
Kilka słów od producenta:
Wellness & Beauty żel pod prysznic, czarny pieprz i kardamon. Odkryj magię orientu pod prysznicem, który staje się prawdziwym doznaniem. Owocowo-orientalna kompozycja zapachowa z ekstraktem z czarnego pieprzu i kardamonu oczaruje Twoje zmysły i pozwoli Ci marzyć o dalekich krajach. Delikatny kompleks pielęgnacyjny pomaga zachować prawidłową gospodarkę wodną skóry. Rozpieszczaj siebie i swoje zmysły każdego dnia.
* Dobra tolerancja przez skórę potwierdzona dermatologicznie
* Ph przyjazne dla skóry
Zapach: słodki, owocowy
Konsystencja i kolor: półpłynna w kolorze przeźroczystej pomarańczy
Skład: Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Sodium Chloride, Coco-Glucoside, Glyceryl Oleate, Glycerin, Piper Nigrum Extract, Elettaria Cardamomum Extract, Benzophenone-4, Sorbitol, Phopylene Glycol, Parfum, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Phenoxyethanol, Methylparaben, Butylparaben, Ethylparaben, Propylparaben, Isobutylparaben, Citric Acid, Sodium Hydroxide, CI 15985
Pojemność: 200 ml
Cena: 5,50zł
Dostępność: Rossmann
Moja opinia:
Kupiłam ten produkt ze względu na świeży, owocowy zapach.
Jak dla mnie z Orientem to on nie ma nic wspólnego, a tym bardziej nie wyczuwam w nim pieprzu (nie mam pojęcia jak pachnie kardamon), ale mimo to zapach jest bardzo przyjemny, zwłaszcza za tak niską cenę (wiele owocowopodobnych zapachów dla mnie strasznie śmierdzi i nie ma nic wspólnego z owocami).
Produkt pieni się odpowiednio, ale ma średnią wydajność (dla mnie 200ml starcza na około miesiąc codziennej kąpieli).
O większym nawilżeniu nie ma mowy, ale również nie wysusza skóry. Ot po prostu zwykłe, tanie mydło o bardzo przyjemnym zapachu (który niestety praktycznie nie wyczuwa się na skórze).
Zdecydowanie nadaje się na lato jako odmiana od cięższych, czekoladopodobnych zapachów, które uwielbiam w zimie. Dlatego od razu zaopatrzyłam się w cztery buteleczki i powoli je zużywam na zmianę z innymi płynami do kąpieli (o których również będzie mowa :] )
wtorek, 1 maja 2012
HiPP - Pielęgnacyjny płyn do kąpieli
HiPP - Pielęgnacyjny płyn do kąpieli od 1. dnia życia
Kilka słów od producenta:
Pielęgnacyjny płyn do kąpieli HiPP Babysanft jest dobrze tolerowany przez skórę, zawiera naturalne wyciągi z ekologicznych migdałów BIO. Łagodnie myje, zachowuje naturalną warstwę ochronną skóry - także przy częstych kąpielach. Pozostawia skórę miękką i delikatną.
* Bez oleju mineralnego - Stworzony, aby zminimalizować ryzyko alergii
* Bez substancji zapachowych uważanych za alergizujące (zgodnie z Dyrektywą 2003/15/WE)
* Bez olejów eterycznych - niektóre z nich mogą być przyczyną alergii
* Bez barwników
* Bez substancji konserwujących
* Bez dodatku mydła, zawiera wyjątkowo łagodne substancje myjące
* Nie podrażnia oczu
* Bez emulgatorów PEG
* Bez parabenów
* Bez surowców pochodzenia zwierzęcego
* Dobrze tolerowane przez skórę - potwierdzone dermatologicznie
Zapach: delikatny, słodki, migdałowy
Konsystencja i kolor: półpłynna o zabarwieniu mlecznym
Skład: Aqua, Sorbitol, Cocamidopropyl Hydroxysultaine, Cocamidopropyl Betaine, Lauryl Glucoside, Coco-Glucoside, Sodium Chloride, Glyceryl Oleate, Prunus Amygdalus Dulcis Seed Extract, Glycerin, Styrene/ Acrylates Copolymer, Citric Acid, p-Anisic Acid, Lactic Acid, Parfum
Pojemność: 350 ml
Cena: 15-20zł
Dostępność: drogerie i większe hipermarkety
Moja opinia:
Kupiłam ten produkt dla synka, głównie ze względu na zapach (mówi się, że kosmetyki dla dzieci ładnie pachną, ale jak dla mnie większość firm produkuje kosmetyki o bardzo chemicznym zapachu, którego wolałabym nie czuć na moim dziecku) sama również kilkukrotnie go użyłam.
Przede wszystkim pojemnik z dozownikiem byłby znacznie wygodniejszy (wersja z dozownikiem jest nieco droższa), ale jako że miałam w domu pusty pojemnik z dozownikiem do którego mogłam przelać płyn, to nie było sensu wydawać dodatkowych pieniędzy.
Produkt jest bardzo wydajny, używamy go kilka razy dziennie do podmywania synka przy każdym przewijania (chusteczki go podrażniają a wypróbowałam już wiele firm) i po trzech miesiącach jeszcze zostało jakieś 1/3 butelki.
Dodatkowo sama również kilkukrotnie go użyłam do kąpieli, ponieważ bardzo podoba mi się zapach.
Płyn jest przyjemny w użyciu, ma aksamitną konsystencję i ładnie się pieni (na gąbce możliwe, że by się pienił jeszcze bardziej, ale gąbek praktycznie nie używamy), to nie trzeba go użyć dużo żeby czuć się czystym.
Jedynym minusem jest trudność z jego spłukaniem. Produkt jest śliski i dość ciężko schodzi ze skóry dlatego też do mycia całego ciałka synka używam czegoś innego (wolałabym żeby syn nie wyślizgnął mi się z rąk)
Jeśli chodzi o nawilżenie, to nie zauważyłam czegoś wyjątkowego, ale również nie wysusza, co niestety zdarza się innym dziecięcym płynom (np. z Johnson's Baby).
Jestem zadowolona z tego produktu, z jego właściwości myjących jak i z przyjemności użytkowania ze względu na ładny zapach. Zdecydowanie zakupie go ponownie ...
poniedziałek, 30 kwietnia 2012
Oillan - Emulsja natłuszczająca do kąpieli dermatologicznej dla dzieci i dorosłych
Oillan - Emulsja natłuszczająca do kąpieli dermatologicznej dla dzieci i dorosłych (64% parafiny ciekłej)
Kilka słów od producenta:
* Do codziennej kąpieli i mycia
* Dla dzieci i dorosłych od 1 miesiąca życia
* Do łagodzenia podrażnień, suchej i swędzącej skóry, także w alergiach skórnych (AZS, łuszczyca)
* Zapobiega nadmiernej utracie wody z powierzchni skóry (TEWL)
* Zapewnia skórze odpowiednią wilgotność i poziom natłuszczenia
* 64% parafiny, tworzy na skórze film ochrony
Zapach: nie ma
Konsystencja i kolor: przeźroczysty płyn, który pod wpływem wody zmienia kolor na biały
Skład: Paraffinum Liquidum, Isopropyl Myristate, C12-13 Pareth-3, PEG-40 Sorbitan Peroleate, PEG-9 Laurate
Pojemność: 500 ml
Cena: 35-45zł
Dostępność: Apteki
Moja opinia:
Kupiłam ten produkt dla synka, ale sama również kilkukrotnie go użyłam.
Przede wszystkim pojemnik bez dozownika kompletnie nie nadaje się do codziennego mycia i musiałam go przelać do innego pojemnika z pompką.
Produkt jest wodnistej konsystencji (gdyby nie zmiana koloru pod wpływem wody, powiedziałabym, że w butelce również znajduje się woda), przez co bardzo ciężko utrzymać go na ręce, a tym bardziej umyć nim dziecko (lub siebie).
Co prawda można go używać jako płyn do kąpieli wlewając do wanienki, ale wtedy trzeba wlać kilka nakrętek przez co produkt traci na wydajności.
Jeśli chodzi o nawilżenie/natłuszczenie, to faktycznie, używając go jako płyn do kąpieli można zauważyć, że skóra jest śliska (trochę jak po oliwce), jednak przy normalnym myciu nie odczułam ani na synku ani na sobie jakiegoś mocniejszego natłuszczenia, więc tym bardziej na suche zmiany alergiczne zdecydowanie nie pomógł.
Butelka 500 ml wystarczyła na niecałe 3 miesiące codziennego mycia synka i dwie kąpiele w wanience. Jak na tak wysoką cenę niestety jego wydajność nie jest zachwycająca, ale co się dziwić po tak wodnistej konsystencji (porównując 200ml płyn z Johnson's Baby starczył nam na 4 miesiące) ...
Zdecydowanie nie jestem zadowolona z tego produktu i raczej nie wrócimy do niego ponownie, chyba, że w ostateczności (wpierw przetestujemy inne Emolienty) ...
sobota, 28 kwietnia 2012
Golden Rose - Paris nr 209
Golden Rose - Paris nr 209 to mój trzeci nabytek z tej firmy w ciemnożółtym kolorze (pozostałe dwa, które pokaże innym razem, są z serii Selene i do dzisiaj nie wiedziałam że również są produkowane przez GR) ...
Pędzelek, jest średniej grubości, konsystencja lejąca przez co ciężko nad nią zapanować na paznokciu, schnięcie przeciętne, niestety krycie słabiutkie (po nałożeniu trzech warstw w dalszym ciągu prześwitują białe końcówki) ...
Trwałość również pozostawia wiele do życzenia. Tak jak w przypadku wczoraj opisanego zielonego Wibo, lakier po 24h zaczął odpryskiwać. Jednak to nie były delikatne odpryski, a lakier ściągał się z paznokci jak guma ...
Dodatkowo nieźle nalatałam się w poszukiwaniu tej firmy (koniecznie chciałam ją przetestować) i ostatecznie udało mi się ją znaleźć w jednej, małej drogerii dzięki pomocy JealousJelly ...
Wybaczcie pomalowane skórki ... Jak wspomniałam wyżej, przez lejącą konsystencję ciężko było zapanować nad tym lakierem, a niestety aktualnie mój zmywacz w mazaku leży u mojej mamy (a jego chińska wersja, którą mam sztuk 5 totalnie się nie sprawdziła :/ ) ...
Pojemność: 11ml
Cena: 5,70zł
Dostępność: drogeria osiedlowa
Użyłam: Golden Rose - Paris nr 209 , Wibo - Color Power nr 2, odżywka Eveline 8w1
Wibo - Color Power nr 2 (Wonder Nails Collection)
Wibo - Color Power nr 2 jest lakierem z najnowszej kolekcji Wonder Nails.
Po wielkim rozczarowaniu lakierem Catrice - Ultimate NailLacquer nr 810 "ACid/DC", również w zielonym, lecz ciemniejszym kolorze, postanowiłam zapolować na coś bardziej soczystego.
Początkowo czaiłam się na lakier z Miss Sporty, ale kiedy zobaczyłam w zapowiedział Wibo identyczny zielony odcień, postanowiłam poczekać na ową nowość ...
Czy było warto?
Początkowo myślałam, że tak, ale ...
Pędzelek, jest średniej grubości, co mi bardzo odpowiada, konsystencja akurat, schnięcie w normie (choć ja pomiędzy każdą warstwą czekam jakieś 30 minut :P ), niestety krycie przeciętne ...
Potrzebowałam trzech warstw żeby zakryć białe końcówki i zniwelować prześwity widoczne nawet po drugiej warstwie ...
Trwałość również mnie nie zachwyciła. Lakier po 24h zaczął delikatnie odpryskiwać. Ale u mnie tak jest z większością lakierów (mam takie dziwne paznokcie, że nic na nich nie chce się trzymać dłużej niż dzień-dwa)
Intensywnie jabłuszkowy kolor (o dziwo w cieniu intensywniejszy niż na słońcu) rekompensowałby wszelkie "ale", gdyby nie problem ze zmywaniem.
Lakier pozostawia ohydnie żółte paznokcie i nie da się tego za cholerę zmyć ani, co gorsza, zakryć innym lakierem O_o
Pozostaje tylko odczekać aż odrośnie niezabarwiona płytka :/
Intensywnie zastanawiam się nad pozostałymi kolorami z serii Color Powe, ale po atrakcjach z zabarwioną płytką zdecydowanie nie sięgnę po żaden więcej lakier z tej kolekcji!
Pojemność: 7ml
Cena: 5,99zł
Dostępność: Rossman
Użyłam: Wibo - Color Power nr 2, Golden Rose - Paris nr 209, odżywka Eveline 8w1
Subskrybuj:
Posty (Atom)







